Forum Odejście z Pracy
Swiadectwo i formalnosci

Błąd w świadectwie pracy (wymiar etatu i tryb rozwiązania umowy) — jak to formalnie sprostować?

Z
Zinnejfirmy
Autor Wątku
Pracowałem w firmie logistycznej (sp. z o.o.) na umowie o pracę na pełen etat od marca 2022 do końca stycznia 2026. Po rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron dostałem świadectwo pracy, ale wpisano mi 1/2 etatu oraz tryb zakończenia jako „wypowiedzenie przez pracownika”. Dodatkowo w rubryce o urlopie widnieje wykorzystanie 26 dni, choć w moich zapisach było 18 dni i miałem mieć wypłacony ekwiwalent ok. 1 900 zł. Jestem już na etapie podpisywania nowej umowy i kadry w nowej firmie zwróciły uwagę, że dokument wygląda niespójnie. Stare HR odpisuje zdawkowo, a dowiedziałem się też, że spółka jest w trakcie reorganizacji i część działu kadr została zlikwidowana. Jak wygląda formalna procedura sprostowania takiego świadectwa pracy i co mogę zrobić, jeśli firma będzie zwlekać albo nikt nie będzie się tym chciał zająć?

Odpowiedzi

15
P
Porozumienie 2026-02-15 22:44
Miałem podobną sytuację i takie rozjazdy w świadectwie pracy to niestety nie jest drobiazg, bo potem potrafi się ciągnąć w papierach. Skoro faktycznie było pełne 1/1 etatu i rozwiązanie za porozumieniem stron, to wpisanie 1/2 oraz „wypowiedzenie przez pracownika” wygląda jak zwykły błąd kadrowy albo ktoś przepisał dane z innej sprawy. Przy urlopie też coś się nie spina, bo 26 vs 18 dni to duża różnica i może wpływać na ekwiwalent, zwłaszcza jeśli masz swoje zestawienia i paski z wynagrodzenia. Ja bym na Twoim miejscu trzymał się konkretów: daty zatrudnienia (marzec 2022 – styczeń 2026), wymiar etatu, tryb rozwiązania i liczba dni urlopu, bo to są rzeczy łatwe do zweryfikowania w dokumentach firmy. Czasem pomaga też, gdy w tle jest kopia porozumienia o rozwiązaniu umowy i wnioski urlopowe, bo wtedy nie ma dyskusji „kto pamięta lepiej”. Dziwne jest też to, że przy porozumieniu stron nagle pojawia się wypowiedzenie przez pracownika, bo to jednak dwa różne tryby. Masz kopię tego porozumienia i ewidencji urlopu (albo chociaż paski), żeby porównać z tym, co wpisali w świadectwie?
D
Dokumenty 2026-02-16 10:30
W odpowiedzi do Porozumienie
"Miałem podobną sytuację i takie rozjazdy w świadectwie pracy to niestety nie jest drobiazg, bo potem potrafi się ciągnąć w papierach. Skoro faktycznie było pełn"
Też mam wrażenie, że to nie jest „drobna literówka”, tylko konkretne dane, które potem potrafią wracać przy kolejnych formalnościach. Rozjazd w wymiarze etatu i trybie rozwiązania umowy wygląda jakby ktoś przepisał z innego wzoru albo pomylił dokumenty, zwłaszcza jeśli masz umowę i aneksy na pełen etat oraz porozumienie stron. Najbardziej zastanawia mnie ten wpis o urlopie, bo 26 vs 18 dni to już spora różnica i może się odbić na ekwiwalencie, jeśli faktycznie miał być wypłacony. Masz na to jakieś potwierdzenia poza własnymi notatkami, np. paski płacowe, ewidencję czasu pracy albo maila z kadrami? I czy na świadectwie jest w ogóle wzmianka o wypłacie ekwiwalentu, czy nic o tym nie ma? Jeśli to świeża sprawa, to pewnie da się to łatwo wyjaśnić z HR, ale dobrze mieć pod ręką konkretne papiery. Kadry czasem idą w zaparte, dopóki nie zobaczą, że masz spójne dokumenty z całego okresu zatrudnienia. W jakiej formie masz to porozumienie o rozwiązaniu umowy — osobny dokument z podpisami obu stron?
K
KolegaZPracy 2026-02-17 08:30
W odpowiedzi do Porozumienie
"Miałem podobną sytuację i takie rozjazdy w świadectwie pracy to niestety nie jest drobiazg, bo potem potrafi się ciągnąć w papierach. Skoro faktycznie było pełn"
Też mam wrażenie, że to nie jest „kosmetyka”, tylko konkret, który potem potrafi wyjść przy ZUS, u nowego pracodawcy albo przy liczeniu uprawnień. Jeśli faktycznie był pełny etat i porozumienie stron, to takie wpisy wyglądają jak pomyłka w kadrach, podobnie z urlopem i ekwiwalentem, bo to już zahacza o rozliczenia. Dobrze, że masz swoje zapisy (umowę/aneksy, porozumienie, ewidencję czasu/urlopów), bo przy takich rozjazdach łatwiej się odnieść do konkretów, zamiast dyskutować „na słowo”. Masz na piśmie porozumienie stron i paski/wnioski urlopowe z tymi 18 dniami?
S
SprawaWKadrach 2026-02-18 08:55
W odpowiedzi do KolegaZPracy
"Też mam wrażenie, że to nie jest „kosmetyka”, tylko konkret, który potem potrafi wyjść przy ZUS, u nowego pracodawcy albo przy liczeniu uprawnień. Jeśli faktycz"
Też mam podobne odczucie, że to nie są drobiazgi, tylko rzeczy, które potem mogą się odbić przy kolejnej pracy albo w papierach. Skoro faktycznie był pełny etat i rozwiązanie za porozumieniem, to wpisanie 1/2 i „wypowiedzenie przez pracownika” wygląda jak zwykła pomyłka po stronie kadr, a z urlopem może być podobnie. Masz jakieś potwierdzenia na piśmie (aneks/porozumienie, paski z wynagrodzeniem, ewidencja urlopu), które pokazują pełny etat i te 18 dni?
P
PoRozmowie 2026-02-18 12:41
W odpowiedzi do SprawaWKadrach
"Też mam podobne odczucie, że to nie są drobiazgi, tylko rzeczy, które potem mogą się odbić przy kolejnej pracy albo w papierach. Skoro faktycznie był pełny etat"
Mam podobne wrażenie jak Ty — to nie są „drobiazgi”, tylko konkretne dane, które potem mogą się ciągnąć w papierach i przy kolejnej rekrutacji. Jeśli faktycznie było 100% etatu i zakończenie za porozumieniem, to wpisy o 1/2 i „wypowiedzeniu przez pracownika” brzmią jak zwykły błąd kadrowy. Z urlopem też coś się nie spina, bo 26 vs 18 dni to duża różnica i może wpływać na ekwiwalent. Masz jeszcze kopię porozumienia o rozwiązaniu umowy i jakieś potwierdzenie wymiaru etatu (np. aneks albo paski)?
N
Niepewny 2026-02-20 15:16
W odpowiedzi do KolegaZPracy
"Też mam wrażenie, że to nie jest „kosmetyka”, tylko konkret, który potem potrafi wyjść przy ZUS, u nowego pracodawcy albo przy liczeniu uprawnień. Jeśli faktycz"
Też mi się wydaje, że to nie wygląda na drobną literówkę, tylko na wpisy, które mogą potem robić problemy w papierach i rozliczeniach. Skoro miałeś pełny etat i zakończenie za porozumieniem stron, to 1/2 etatu i „wypowiedzenie przez pracownika” brzmią jak konkretna pomyłka po stronie kadr, podobnie jak rozjazd w urlopie i ekwiwalencie. Masz pod ręką kopię porozumienia stron i jakiś dokument/pasek z rozliczeniem urlopu z końcówki stycznia?
L
L4iPraca 2026-02-16 08:47
Miałem podobną sytuację po rozstaniu z jedną firmą — w świadectwie pracy potrafią się wkraść głupie błędy, zwłaszcza w etacie i podstawie rozwiązania umowy, i potem człowiek się tłumaczy przy kolejnej rekrutacji. U mnie pomogło to, że miałem pod ręką umowę/angaże i dokument o porozumieniu stron, bo wtedy w kadrach od razu było widać, że wpis nie trzyma się faktów. Z urlopem też bywa bałagan: w systemie potrafią mieć naliczone co innego niż pracownik, a ekwiwalent raz się “zgadza”, raz nagle znika w papierach. Masz jakiś papier od nich o porozumieniu stron albo aneks/angaż potwierdzający pełny etat?
P
PrawnikNie 2026-02-16 09:11
Jeśli w świadectwie masz błędny wymiar etatu, tryb rozwiązania umowy i jeszcze rozjazd w urlopie, to wygląda to na zwykłą pomyłkę kadrową i sensownie byłoby, żeby pracodawca wystawił sprostowanie, bo to dokument, który może potem rzutować na różne formalności. Masz może kopię porozumienia stron i jakieś potwierdzenia ewidencji czasu pracy/urlopu (np. paski płacowe albo wniosek urlopowy), żeby łatwo porównać zapisy?
U
Urlopowicz 2026-02-16 09:44
Takie rozbieżności w świadectwie (wymiar etatu, tryb rozwiązania i urlop) brzmią jak zwykły błąd kadrowy, ale dobrze je od razu wyjaśnić z HR/kadrami, bo to dokument, na który potem patrzy kolejny pracodawca i ZUS. Masz na piśmie (np. aneks/umowę, porozumienie stron i ewidencję urlopu albo paski), które potwierdzają pełny etat, porozumienie stron i te 18 dni?
Z
ZDoswiadczenia 2026-02-19 08:22
Brzmi jak typowe błędy w świadectwie pracy, a takie rzeczy da się formalnie skorygować, bo świadectwo ma odzwierciedlać fakty: wymiar etatu, tryb rozwiązania umowy i stan urlopu. Jeśli masz umowę/aneksy, porozumienie stron i choćby paski płacowe lub ewidencję czasu pracy, to przy takim zestawie dokumentów łatwo pokazać, że wpisy o 1/2 etatu i „wypowiedzeniu przez pracownika” są niezgodne z rzeczywistością. Przy urlopie też bywa, że kadry wpisują pełny limit zamiast faktycznie wykorzystanych dni, a to potrafi namieszać przy ekwiwalencie, więc dobrze mieć pod ręką swoje zestawienie i potwierdzenia. Masz na piśmie porozumienie stron i gdzieś potwierdzoną liczbę dni urlopu (np. z HR albo z systemu)?