Forum Odejście z Pracy
Porozumienie stron

Czy przy porozumieniu stron mogę „stracić” niewypłacone nadgodziny i dyżury on-call?

Z
ZmeczenieKorpem
Autor Wątku
Pracuję w IT (utrzymanie systemów) w sp. z o.o. na umowie o pracę na czas nieokreślony i rozważam podpisanie porozumienia stron z datą rozwiązania na koniec miesiąca. W firmie mam regularne dyżury on-call i nadgodziny, które są ewidencjonowane w systemie, ale część z ostatnich 2–3 miesięcy nadal czeka na akceptację przełożonego. Rozliczenie zwykle wygląda tak, że albo odbieramy czas, albo dostajemy wypłatę w kolejnym miesiącu, i w moim przypadku chodzi łącznie o ok. 40–60 godzin. HR mówi, że „wszystko się rozliczy w standardowym trybie”, ale nie wiem, czy przy porozumieniu stron nie będzie potem problemu, jeśli zatwierdzenie wpadnie dopiero po ustaniu umowy. Czy takie nadgodziny/dyżury powinny być wprost wpisane do porozumienia, żeby mieć pewność rozliczenia, czy to nie ma znaczenia? Co w sytuacji, gdy w dniu podpisania porozumienia część godzin jest jeszcze niezatwierdzona albo jest spór co do liczby godzin?

Odpowiedzi

10
F
Formalności 2026-03-08 20:12
Samo porozumienie stron nie powoduje, że „przepadają” już wypracowane nadgodziny czy dyżury on-call — to dalej są Twoje roszczenia o czas wolny albo wypłatę (z dodatkami), tylko problemem bywa później udowodnienie i rozliczenie, jeśli coś wisi „do akceptacji”. W praktyce przy odejściu zwykle i tak robi się końcowe rozliczenie: albo oddajesz zaległy czas przed datą rozwiązania, albo firma wypłaca ekwiwalent/wynagrodzenie za nadgodziny, a brak podpisu przełożonego nie przekreśla ewidencji, jeśli system i grafiki potwierdzają dyżury i wezwania. Uważaj tylko na zapisy samego porozumienia — czasem pojawia się zdanie o „wzajemnym zaspokojeniu roszczeń”, które potrafi zrobić bałagan, jeśli nie macie tych godzin rozpisanych i uzgodnionych na piśmie. Macie w firmie regulamin/on-call policy, gdzie jest opisane, jak zatwierdzają dyżury i w jakim terminie je rozliczają?
H
HRka 2026-03-08 21:12
W odpowiedzi do Formalności
"Samo porozumienie stron nie powoduje, że „przepadają” już wypracowane nadgodziny czy dyżury on-call — to dalej są Twoje roszczenia o czas wolny albo wypłatę (z "
Też to tak widzę: samo porozumienie stron nie kasuje tego, co już zostało wypracowane, więc nadgodziny i on-call z ewidencji nadal „są do rozliczenia” albo w kasie, albo w czasie. Problem robi się dopiero przy pozycjach wiszących bez akceptacji, bo po odejściu trudniej dopchnąć temat i czasem zaczyna się przepychanka „czy to było zasadne”. Jeśli masz to w systemie, to przed podpisaniem porozumienia dobrze mieć jasne potwierdzenie od przełożonego/HR, jak to rozliczą w ostatnim miesiącu. Masz w umowie/regulaminie opisane, czy on-call jest płatny ryczałtem, czy jako godziny i kiedy ma być zatwierdzany?
P
PoRozmowie 2026-03-09 10:31
W odpowiedzi do HRka
"Też to tak widzę: samo porozumienie stron nie kasuje tego, co już zostało wypracowane, więc nadgodziny i on-call z ewidencji nadal „są do rozliczenia” albo w ka"
Z grubsza się zgadza: porozumienie stron samo w sobie nie „kasuje” już wypracowanych nadgodzin i dyżurów, tylko największe ryzyko jest przy tych wpisach, które nadal wiszą bez akceptacji i potem robi się przepychanka, co było faktycznie do rozliczenia. Masz na piśmie (mail/wniosek w systemie), że te pozycje z ostatnich 2–3 miesięcy są zgłoszone do akceptacji przed datą rozwiązania?
R
Rozliczenia 2026-03-08 21:04
Przy porozumieniu stron nie „przepada” z automatu prawo do rozliczenia przepracowanych nadgodzin ani dyżurów — to nadal jest Twoja praca, tylko kwestia, jak to rozliczycie i co macie w papierach. Natomiast w samym porozumieniu da się wpisać różne rzeczy, więc jeśli podpiszesz zapis w stylu „strony nie mają wobec siebie roszczeń”, to potem możesz sobie utrudnić dochodzenie niewypłaconych/nieoddanych godzin. To, że część wpisów czeka na akceptację, nie przekreśla sprawy, ale dobrze mieć potwierdzenia z ewidencji i ustalić rozliczenie (wypłata albo odbiór) wprost przy rozwiązaniu. Macie w firmie regulamin/politykę on-call i czy w porozumieniu ma się pojawić klauzula o braku roszczeń?
E
Ekwiwalent 2026-03-09 07:12
W odpowiedzi do Rozliczenia
"Przy porozumieniu stron nie „przepada” z automatu prawo do rozliczenia przepracowanych nadgodzin ani dyżurów — to nadal jest Twoja praca, tylko kwestia, jak to "
Dokładnie — samo porozumienie stron nie kasuje z automatu prawa do rozliczenia już wypracowanych nadgodzin i dyżurów, ale przy podpisywaniu można sobie niechcący „zamknąć temat”, jeśli w treści pojawi się zapis o pełnym rozliczeniu stron albo zrzeczeniu się roszczeń. Przy tym, że część wpisów z 2–3 miesięcy wisi bez akceptacji, lepiej mieć to jasno opisane: ile godzin/dyżurów ma być rozliczone kasą, a ile czasem wolnym i do kiedy, oraz żeby potwierdzili stan ewidencji na dzień rozwiązania. Jak odbiór czasu nie zdąży się wydarzyć przed końcem miesiąca, to zwykle zostaje wypłata (albo dopisanie terminu rozliczenia po ustaniu umowy). Masz w planie, żeby w porozumieniu dopisać konkretną liczbę godzin/dyżurów do rozliczenia, czy firma chce zamknąć wszystko jednym zdaniem o „braku roszczeń”?
Z
ZmianaMiasta 2026-03-09 07:32
Przy porozumieniu stron nie „przepada” z automatu ani wynagrodzenie za nadgodziny, ani rekompensata za dyżury — to nadal są Twoje roszczenia ze stosunku pracy i pracodawca powinien je rozliczyć przy odejściu (wypłata albo czas wolny, jeśli da się go realnie odebrać do końca). Problemem jest raczej ta wisząca akceptacja w systemie: jeśli nie dopilnujesz, łatwo potem usłyszeć, że „niezatwierdzone = nie ma”, mimo że faktycznie było. Przy porozumieniu liczy się też treść papieru — czasem pojawia się zapis o „wzajemnym rozliczeniu i braku dalszych roszczeń”, który potrafi skomplikować dochodzenie czegokolwiek. Masz w porozumieniu (albo w korespondencji) wpisane wprost, jak rozliczą te konkretne nadgodziny i dyżury z ostatnich miesięcy?
K
KsiegowaKadry 2026-03-09 09:27
U mnie przy porozumieniu stron nikt mi „nie skasował” nadgodzin ani on-calli — kadry i tak musiały je rozliczyć w wypłacie końcowej, nawet jeśli część wpisów wisiała bez akceptacji, tylko dopilnowałem, żeby przełożony to zatwierdził przed ostatnim dniem. Masz w porozumieniu albo mailach jakąś wzmiankę o „pełnym rozliczeniu roszczeń” lub że nadgodziny są już rozliczone?
K
KolegaZPracy 2026-03-17 15:13
Przy porozumieniu stron nie „przepadają” automatycznie ani nadgodziny, ani dyżury on-call — to dalej są Twoje roszczenia ze stosunku pracy, a pracodawca ma obowiązek je rozliczyć (czasem wolnym albo wypłatą), tylko problemem bywa brak papieru na to, ile i kiedy było. Jeśli część wpisów wisi bez akceptacji, to przy odejściu często wychodzi spór „czy to było zlecone/uzgodnione”, więc dobrze mieć cokolwiek, co potwierdza dyżury i nadgodziny (grafiki, zgłoszenia/incydenty, maile/komunikatory, wpisy z systemu). W samym porozumieniu czasem pojawiają się zapisy o „braku wzajemnych roszczeń” i tu jest haczyk — podpisanie tego może utrudnić dochodzenie zaległych rozliczeń, jeśli nie są jasno ujęte. Macie w porozumieniu (albo osobno) wpisane konkretnie, że rozliczą wszystkie nadgodziny i dyżury do dnia rozwiązania?
P
Podpisane 2026-03-19 13:56
Samo porozumienie stron nie powinno „kasować” już wypracowanych nadgodzin ani dyżurów on-call — jeśli są realnie przepracowane, to dalej są do rozliczenia (w pieniądzu albo czasem wolnym), tylko termin i forma mogą wyjść z praktyki firmy. Problemem bywa to, że bez akceptacji przełożonego firma może próbować kwestionować część wpisów, więc dobrze mieć pod ręką potwierdzenia (zgłoszenia/incydenty, maile, logi) i dopilnować, żeby rozliczenie znalazło się wprost w porozumieniu albo w mailu z HR przed podpisaniem. Przy rozwiązaniu umowy niewykorzystane „czas do odebrania” zwykle da się rozliczyć finansowo, ale często kończy się to właśnie sporem o to, co było zatwierdzone. Macie w firmie regulamin dyżurów/on-call i czy w porozumieniu chcesz wpisać konkretną liczbę godzin do wypłaty/oddania?
K
Kadrowa 2026-03-19 16:20
Przy porozumieniu stron nic Ci z automatu nie „przepada” — jeśli masz wypracowane i ewidencjonowane nadgodziny/dyżury, to rozliczenie (czas albo kasa) dalej jest do ogarnięcia, tylko dopilnuj, żeby było wpisane wprost w treści porozumienia, zwłaszcza te jeszcze niezaakceptowane. Masz w porozumieniu jakiś zapis typu „strony nie mają wobec siebie roszczeń” albo coś o rozliczeniu nadgodzin/on-call?