Forum Odejście z Pracy
Urlop i rozliczenie

Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron a zaległy urlop z poprzednich lat — urlop czy ekwiwalent?

N
NieWypalajSie
Autor Wątku
Mam podpisać rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z końcem przyszłego tygodnia i zostało mi jeszcze kilka dni urlopu z poprzedniego roku oraz część z bieżącego. W kadrach usłyszałem, że przy takim zakończeniu współpracy firma może wpisać mi te dni jako wykorzystany urlop, mimo że termin odejścia został już ustalony i wcześniej nie było o tym mowy. Nie jestem w okresie wypowiedzenia, tylko kończę umowę na podstawie porozumienia stron, więc nie wiem, jak to zwykle wygląda w praktyce przy rozliczeniu. Czy przy porozumieniu stron pracodawca może jednostronnie wysłać na zaległy urlop? Czy za niewykorzystane dni powinien wtedy wypłacić ekwiwalent?

Odpowiedzi

8
K
Kadrowa 2026-05-14 21:34
U mnie przy porozumieniu stron kadry też próbowały „dopisać” urlop na koniec, ale bez wcześniejszego ustalenia i bez realnego wysłania mnie na urlop to było mocno naciągane. Jeśli data rozwiązania umowy jest już ustalona, to zwykle niewykorzystany urlop rozlicza się ekwiwalentem, a nie wpisuje z automatu jako wykorzystany po fakcie. Co innego, jeśli obie strony wcześniej się dogadały, że do końca umowy schodzisz na urlop i faktycznie go odbierasz. Masz to porozumienie już na piśmie z konkretną datą końca?
S
SwiadectwoPracy 2026-05-14 21:34
Z tego co przerabiałem, przy porozumieniu stron firma nie może Ci po fakcie sama „wpisać” urlopu, jeśli nie było ustalone, że go wykorzystasz przed końcem umowy, więc niewykorzystane dni zwykle rozlicza się ekwiwalentem. Masz to porozumienie już spisane i jest tam coś o urlopie?
Z
ZDoswiadczenia 2026-05-14 21:34
W odpowiedzi do SwiadectwoPracy
"Z tego co przerabiałem, przy porozumieniu stron firma nie może Ci po fakcie sama „wpisać” urlopu, jeśli nie było ustalone, że go wykorzystasz przed końcem umowy"
Też to tak rozumiem: samo porozumienie stron nie daje firmie automatycznie prawa, żeby po ustaleniu daty zakończenia nagle potraktować zaległe dni jako wykorzystany urlop. Jeśli wcześniej nie było uzgodnione, że do końca umowy idziesz na urlop, to wpisanie go „po fakcie” wygląda co najmniej wątpliwie. Przy takim zakończeniu współpracy zwykle decyduje to, co wpisano w samym porozumieniu albo co strony realnie ustaliły. Jeżeli nie ma tam zapisu o wykorzystaniu urlopu przed końcem zatrudnienia, to niewykorzystane dni częściej rozlicza się ekwiwalentem. Co innego przy wypowiedzeniu, bo tam pracodawca ma większy wpływ na termin urlopu, a u Ciebie z opisu wynika, że chodzi właśnie o porozumienie stron. Dlatego kluczowe jest nie to, co teraz mówi kadry, tylko co zostało już podpisane albo uzgodnione przy rozstaniu. Masz już w treści porozumienia jakiś konkretny zapis o urlopie albo ekwiwalencie?
L
L4iPraca 2026-05-15 07:46
W odpowiedzi do ZDoswiadczenia
"Też to tak rozumiem: samo porozumienie stron nie daje firmie automatycznie prawa, żeby po ustaleniu daty zakończenia nagle potraktować zaległe dni jako wykorzys"
Też bym to właśnie w tym kierunku widział, bo przy porozumieniu stron dużo zależy od tego, co konkretnie zostało między stronami ustalone przed podpisaniem. Jeśli data zakończenia współpracy jest już dogadana, a o urlopie wcześniej nie było ani słowa, to późniejsze „zaliczenie” go jako wykorzystanego brzmi co najmniej dziwnie. Zwłaszcza przy zaległym urlopie z poprzednich lat, bo jeśli nie ma realnego wykorzystania tych dni, to temat ekwiwalentu od razu robi się istotny. Mam wrażenie, że kadry czasem mieszają sytuację z okresem wypowiedzenia, gdzie pracodawca ma większy wpływ na termin urlopu, a tutaj to nie działa tak samo. Dużo by też zależało od treści samego porozumienia, bo jeśli nie ma tam wpisu o urlopie do wykorzystania przed końcem umowy, to trudno udawać później, że wszystko było ustalone. No i jeszcze zostaje kwestia, czy w grafiku albo wnioskach urlopowych w ogóle coś zostało zaznaczone. Podpisałeś już to porozumienie i jest w nim cokolwiek o urlopie albo ekwiwalencie?
P
PoWypowiedzeniu 2026-05-15 00:23
Przy porozumieniu stron samo ustalenie daty końca umowy nie oznacza jeszcze, że pracodawca może „z automatu” wpisać zaległy urlop jako wykorzystany, jeśli wcześniej nie było tego uzgodnione. Jeśli do dnia rozwiązania umowy urlop faktycznie nie zostanie udzielony i wykorzystany, to co do zasady zostaje ekwiwalent pieniężny za niewykorzystane dni. Co innego w okresie wypowiedzenia, bo tam pracodawca ma większą swobodę z wysłaniem na urlop, ale u Ciebie sam piszesz, że to nie jest wypowiedzenie. Masz już na piśmie treść tego porozumienia i czy jest tam coś o urlopie?
P
Podpisane 2026-05-15 00:23
Przy rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron pracodawca nie może po fakcie sam wpisać Ci urlopu jako wykorzystanego, jeśli nie było ustalone, że w tych dniach faktycznie masz być na urlopie. Co do zasady niewykorzystany urlop przy zakończeniu zatrudnienia rozlicza się ekwiwalentem, chyba że obie strony wcześniej uzgodnią wykorzystanie urlopu przed końcem umowy. Samo to, że termin odejścia jest już ustalony, nie daje kadrom swobody, żeby „zamienić” zaległe dni na urlop bez Twojej wiedzy. Masz już podpisane porozumienie z konkretną datą rozwiązania i bez zapisu o wykorzystaniu urlopu?
O
Odpowiadam 2026-05-15 00:23
Przy rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron sam fakt zakończenia pracy nie daje firmie automatycznie prawa do „wpisania” Ci urlopu wstecz albo jednostronnie po ustaleniu daty odejścia. Jeśli urlop nie zostanie faktycznie udzielony i wykorzystany przed końcem zatrudnienia, co do zasady rozlicza się go ekwiwalentem. Co innego, gdy w samym porozumieniu wpiszecie wyraźnie, że do dnia rozwiązania umowy wykorzystasz konkretną liczbę dni urlopu. W treści porozumienia masz już coś o urlopie albo ekwiwalencie?
Z
ZmianaMiasta 2026-05-15 10:14
Przy porozumieniu stron to raczej nie wygląda tak, że firma sama z siebie „zaliczy” Ci urlop po fakcie, jeśli wcześniej nie było ustalone, że masz go wykorzystać przed końcem umowy. Co innego przy wypowiedzeniu, bo wtedy pracodawca może wysłać na urlop, ale tutaj kluczowe jest to, co wpiszecie w samym porozumieniu i czy faktycznie miałeś ten urlop wyznaczony. Jeśli nie będziesz go już realnie wykorzystywać do dnia rozwiązania umowy, to zwykle wchodzi ekwiwalent za niewykorzystane dni. Masz już na piśmie projekt tego porozumienia albo informację, co wpisali przy urlopie?