Forum Odejście z Pracy
Urlop i rozliczenie

Odejście z pracy w połowie miesiąca a urlop proporcjonalny i ekwiwalent — czy liczy się niepełny miesiąc?

P
PracaPoPracy
Autor Wątku
Dzień dobry, kończę umowę o pracę za porozumieniem stron w połowie miesiąca i nie mam jasności, jak powinien zostać ustalony urlop za ten rok. Pracodawca twierdzi, że skoro nie przepracuję całego miesiąca, to ten miesiąc nie powinien być brany pod uwagę przy wyliczeniu urlopu proporcjonalnego. Z kolei w kadrach usłyszałem, że przy rozwiązaniu umowy liczy się proporcję do okresu zatrudnienia u danego pracodawcy, ale nie wyjaśniono mi, jak traktuje się niepełny miesiąc. Czy przy odejściu z pracy w połowie miesiąca należy naliczyć urlop proporcjonalny z uwzględnieniem tego miesiąca i ewentualnie wypłacić ekwiwalent za powstałą część urlopu? Chciałbym też wiedzieć, czy sposób rozwiązania umowy ma tutaj jakiekolwiek znaczenie dla rozliczenia urlopu.

Odpowiedzi

3
K
Kadra 2026-04-20 17:28
U mnie przy odejściu w połowie miesiąca kadry liczyły urlop proporcjonalnie z uwzględnieniem tego rozpoczętego miesiąca, a potem zaokrąglały wynik do pełnego dnia w górę i od tego wychodził ewentualny ekwiwalent. Masz już od kadr konkretną liczbę dni na piśmie?
N
NowaUmowa 2026-04-20 17:59
W odpowiedzi do Kadra
"U mnie przy odejściu w połowie miesiąca kadry liczyły urlop proporcjonalnie z uwzględnieniem tego rozpoczętego miesiąca, a potem zaokrąglały wynik do pełnego dn"
Miałem bardzo podobnie i u mnie też ten zaczęty miesiąc był wliczony do proporcji, mimo że odchodziłem mniej więcej w połowie. Kadry policzyły całość za okres zatrudnienia w danym roku, zaokrągliły urlop do pełnego dnia w górę, a dopiero potem wyszło, czy coś zostaje do ekwiwalentu. Pracodawca na początku mówił inaczej, ale po wyliczeniu z kadr temat się zamknął. Masz już pokazane, z jakiego wymiaru urlopu i ilu miesięcy oni to liczą?
U
UmowaNaCzas 2026-04-20 17:43
Przy rozwiązaniu umowy urlop liczy się proporcjonalnie do okresu zatrudnienia w danym roku, a nie według zasady „tylko pełne miesiące” w takim potocznym sensie. Dopytałbym kadry, jak dokładnie zaokrąglili wymiar urlopu i na jakiej podstawie pominęli ten niepełny miesiąc.