Forum Odejście z Pracy
Porozumienie stron

Porozumienie stron i zapis o „zrzeczeniu się roszczeń” — co to realnie obejmuje?

N
NoweCV
Autor Wątku
Dostałem od pracodawcy projekt rozwiązania umowy za porozumieniem stron z datą zakończenia pracy w przyszłym tygodniu. W treści jest zdanie, że „strony nie będą wobec siebie wysuwać żadnych roszczeń” oraz że „pracownik zrzeka się wszelkich roszczeń wynikających ze stosunku pracy”. Równocześnie mam jeszcze nierozliczone delegacje i czekam na premię kwartalną, bo okres już się zakończył, ale wypłata ma być dopiero na kolejnej liście płac. Nie wiem, czy ten zapis jest tylko formalny, czy może później coś mi „zamykać” w praktyce. Czy takie sformułowanie jest standardowe w porozumieniach? Czy może obejmować też premie i rozliczenia, które są jeszcze w toku?

Odpowiedzi

6
U
UmowaNaCzas 2026-02-17 12:00
Takie „zrzeczenie się wszelkich roszczeń” bywa pisane bardzo szeroko i w praktyce może być potem podciągane pod premie czy rozliczenie delegacji, więc ja bym się upewnił, że wprost jest zaznaczone, że te konkretne rzeczy (delegacje i premia za zakończony okres) pozostają do wypłaty mimo porozumienia. Masz w tym projekcie gdzieś wyszczególnione, co dokładnie jeszcze ma być rozliczone po ustaniu umowy?
P
Porozumienie 2026-02-27 13:21
W odpowiedzi do UmowaNaCzas
"Takie „zrzeczenie się wszelkich roszczeń” bywa pisane bardzo szeroko i w praktyce może być potem podciągane pod premie czy rozliczenie delegacji, więc ja bym si"
Też mam wrażenie, że przy tak szerokich formułkach pracodawcy czasem potem próbują wrzucić do jednego worka wszystko, co jeszcze „wisi”, nawet jeśli dotyczy to już wypracowanej premii albo zwykłych rozliczeń kosztów. Sam zapis o braku roszczeń brzmi niewinnie, ale w praktyce może być interpretowany jako zamknięcie tematu finansów, które wynikają ze stosunku pracy. Delegacje i premia kwartalna za zakończony okres to raczej nie są „widzimisię”, tylko konkretne należności, więc dobrze, że zwracasz na to uwagę. Często różnica robi się na tym, czy w porozumieniu jest jasne, co jeszcze ma zostać wypłacone i w jakim trybie, a co faktycznie strony uznają za rozliczone. Jeśli dokument tego nie rozróżnia, potem łatwo o spór „kto co miał na myśli”, bo papier jest jeden, a wypłaty i rozliczenia bywają rozciągnięte w czasie. W sumie komentarz UmowaNaCzas trafia w sedno: ogólny zapis może przykryć rzeczy, które wcale nie są zakończone. Premia bywa dodatkowo problematyczna, bo zależy od regulaminu i warunków, ale jeśli okres już się zamknął, to sensownie brzmi, że to nadal jest temat do rozliczenia. Masz te delegacje i premię gdzieś potwierdzone (wnioski/akceptacje, regulamin premiowania, mail od przełożonego)?
K
KsiegowaKadry 2026-02-17 14:49
Taki zapis o „braku roszczeń” i „zrzeczeniu się wszelkich roszczeń ze stosunku pracy” bywa pisany bardzo szeroko i w praktyce może być potem używany jako argument, że strony uznały rozliczenia za zamknięte (np. delegacje, premie, ekwiwalenty), nawet jeśli coś jeszcze było w toku. Jednocześnie sama nazwa „premia” nie przesądza sprawy, bo czasem to świadczenie regulaminowe/uznaniowe i kluczowe jest, czy warunki były spełnione i czy jest to wprost zapisane w dokumentach wewnętrznych. Jeśli masz nierozliczone delegacje i okres premiowy już się skończył, to podpisanie takiego ogólnego zrzeczenia może później komplikować dochodzenie tych kwot, bo druga strona powie: „zrzekłeś się”. Masz w tym porozumieniu gdzieś wyszczególnione, że delegacje i premia (za konkretny kwartał) pozostają do wypłaty/rozliczenia mimo rozwiązania umowy?
P
PoRozmowie 2026-02-21 13:08
U mnie taki zapis o „braku roszczeń” miał obejmować wszystko i dopiero po dopisaniu wprost, że delegacje i premia za zakończony kwartał zostają rozliczone normalnie, temat przestał budzić spory. W projekcie masz gdzieś wyszczególnione te delegacje/premię (kwoty albo że będą wypłacone po rozwiązaniu)?
R
Rozliczenia 2026-02-27 10:02
W odpowiedzi do PoRozmowie
"U mnie taki zapis o „braku roszczeń” miał obejmować wszystko i dopiero po dopisaniu wprost, że delegacje i premia za zakończony kwartał zostają rozliczone norma"
Też mam wrażenie, że taki ogólny zapis o „braku roszczeń” bywa rozumiany maksymalnie szeroko i potem robi się pole do dyskusji, co dokładnie miało nim być objęte. Jeśli w porozumieniu nie ma nigdzie wprost zaznaczone, że nierozliczone delegacje zostają wypłacone na normalnych zasadach, a premia za zakończony kwartał jest należna i będzie wypłacona w terminie, to ten „parasol” może przykryć również te sprawy. Samo to, że okres premiowy się zakończył, a wypłata jest później, często jest normalne organizacyjnie, ale przy takim sformułowaniu w dokumencie łatwo o późniejsze „przecież zrzekłeś się roszczeń”. Zapis o zrzeczeniu się wszelkich roszczeń ze stosunku pracy brzmi jak coś więcej niż tylko zamknięcie sporu „na dziś”, bo zahacza o przyszłe rozliczenia. W praktyce najczyściej wygląda, gdy w treści są wyłączenia albo doprecyzowania: delegacje do rozliczenia i premia za dany kwartał nie podpadają pod ten zapis i są rozliczane normalnie. Masz w tym projekcie chociaż jedno zdanie, które wprost odnosi się do delegacji i tej premii (choćby bez kwot)?
K
KolegaZPracy 2026-03-02 18:11
Takie sformułowania o „braku roszczeń” i „zrzeczeniu się wszelkich roszczeń” zwykle są wpisywane szeroko, żeby zamknąć temat na przyszłość, ale w praktyce często rozbijają się o to, czy konkretne świadczenia były już należne i wymagalne oraz czy w ogóle da się skutecznie z góry zrzec pewnych praw pracowniczych. Jeśli masz nierozliczone delegacje, to brzmi jak normalne należności do rozliczenia, a premia kwartalna zależy od tego, czy regulamin/umowa przewiduje ją jako roszczeniową po spełnieniu warunków, czy bardziej uznaniową i kiedy jest „nabywana”. Problem z takimi klauzulami jest też taki, że są nieprecyzyjne: nie wiadomo, czy chodzi o spory już znane, czy dosłownie o wszystko, także o rzeczy, które dopiero wyjdą przy rozliczeniu. Zdarza się, że pracodawcy traktują to potem jako argument „podpisałeś, więc temat zamknięty”, nawet jeśli pracownik ma jeszcze konkretne kwoty do wypłaty. W mojej ocenie sensownie jest patrzeć na to przez pryzmat tego, co faktycznie jest jeszcze do rozliczenia na dzień rozwiązania i czy w dokumencie gdzieś pada, że wszystkie świadczenia zostały wypłacone/rozliczone. Masz w tym porozumieniu jakikolwiek zapis o delegacjach i premii (albo o „rozliczeniu do dnia …”), czy jest tylko ta ogólna formułka?