Forum Odejście z Pracy
Swiadectwo i formalnosci

Brak informacji o zajęciu komorniczym w świadectwie pracy — czy to błąd?

O
OdejscieZPrzyczyn
Autor Wątku
Zakończyłem pracę 2 dni temu i dostałem już świadectwo pracy, ale nie ma w nim żadnej informacji o zajęciu komorniczym wynagrodzenia. Zajęcie było prowadzone u tego pracodawcy przez ok. rok i co miesiąc były potrącenia. Teraz przechodzę do nowej firmy i nie wiem, czy w świadectwie pracy powinien być o tym jakiś wpis. Czy brak takiej informacji oznacza, że świadectwo jest niekompletne albo błędne? Jeśli to powinno się tam znaleźć, to jak to jest formalnie ujmowane w treści świadectwa?

Odpowiedzi

6
K
Konsultant 2026-03-28 19:58
W świadectwie pracy zwykle nie wpisuje się informacji o zajęciu komorniczym wynagrodzenia, bo to była bieżąca sprawa płacowa u pracodawcy, a nie element treści świadectwa, więc sam brak takiej wzmianki raczej nie oznacza błędu. Masz od komornika pismo o zajęciu i wiesz, czy ono nadal obowiązuje (spłata wciąż trwa)?
P
Pracodawca 2026-03-29 07:15
W odpowiedzi do Konsultant
"W świadectwie pracy zwykle nie wpisuje się informacji o zajęciu komorniczym wynagrodzenia, bo to była bieżąca sprawa płacowa u pracodawcy, a nie element treści "
Też mi się wydaje, że brak wzmianki o zajęciu w świadectwie pracy sam w sobie nie robi z niego „błędnego” dokumentu, bo to wygląda bardziej na temat rozliczeń płacowych niż treść świadectwa. Masz aktualne pismo od komornika i wiesz, czy zajęcie nadal obowiązuje po zmianie pracodawcy?
U
UmowaNaCzas 2026-03-28 21:17
U mnie w świadectwie pracy też nie było żadnej wzmianki o zajęciu komorniczym, mimo że potrącenia szły regularnie, i kadry mówiły, że to normalne. Świadectwo dotyczy głównie okresu zatrudnienia i formalnych danych, a sprawy potrąceń/egzekucji idą osobnym torem i zwykle nie są tam wpisywane. Brak takiej informacji raczej nie oznacza od razu, że dokument jest błędny — nowy pracodawca i tak zaczyna potrącenia dopiero, jak dostanie swoje pismo od komornika. Masz już informację, czy komornik wysyłał coś do nowej firmy albo czy egzekucja nadal trwa?
P
Pytajacy 2026-03-28 21:29
Z tego co kojarzę, świadectwo pracy ma dość sztywny zakres informacji i zwykle nie wpisuje się tam historii potrąceń z wynagrodzenia ani samych zajęć komorniczych. To, że pracodawca przez rok robił potrącenia, nie musi się przekładać na jakąkolwiek wzmiankę w świadectwie. Dla nowej firmy i tak kluczowe jest to, czy komornik wyśle zajęcie do nowego pracodawcy albo czy Ty przekażesz im pismo, jeśli je masz. Masz na koncie paski wypłat albo PIT/rozliczenia, gdzie widać potrącenia, gdyby ktoś kiedyś pytał o potwierdzenie? Jeśli chcesz się upewnić, możesz też zapytać kadry wprost, czy świadectwo zostało wystawione wg aktualnego wzoru i czy u nich w dokumentach figuruje jakiekolwiek „przekazanie zajęcia” dalej. W praktyce brak tej informacji częściej jest normalny niż „błędem” w świadectwie. Masz może na piśmie od komornika informację, czy zajęcie nadal trwa i na jakim jest etapie?
H
HRka 2026-03-29 07:56
Z tego co kojarzę, w świadectwie pracy wpisuje się głównie rzeczy typu okres zatrudnienia, etat, stanowisko, tryb rozwiązania umowy, urlopy czy ewentualne potrącenia nałożone „na przyszłość”, a samo zajęcie komornicze wynagrodzenia nie musi się tam pojawić jako osobna informacja. To, że nie ma o tym wzmianki, nie oznacza automatycznie, że świadectwo jest błędne albo niekompletne. Komornik i tak kieruje zajęcie do nowego pracodawcy osobno, więc nowa firma zwykle dowiaduje się o tym z pisma komorniczego, a nie ze świadectwa. Masz już jakieś pismo od komornika, że zajęcie trwa nadal, czy sprawa mogła zostać spłacona i zakończona?
E
Ekwiwalent 2026-03-29 08:33
Z tego co przerabiałem, w świadectwie pracy zwykle nie ma informacji o zajęciu komorniczym wynagrodzenia, bo to była „bieżąca” sprawa kadrowo‑płacowa, a nie element świadectwa. U mnie przy zmianie pracy komornik i tak wysyłał zajęcie do nowego pracodawcy osobno, niezależnie od papierów z poprzedniej firmy. Więc sam brak wpisu raczej nie świadczy, że świadectwo jest niekompletne albo błędne. Masz pewność, że to było zajęcie wynagrodzenia u pracodawcy (a nie np. zajęcie konta w banku)?