Forum Odejście z Pracy
Wypowiedzenie

Wypowiedzenie z datą przyszłą — czy okres wypowiedzenia może zacząć się dopiero od następnego miesiąca?

Z
ZmieniamBranze
Autor Wątku
Chcę złożyć wypowiedzenie jeszcze w tym miesiącu, ale zależy mi, żeby okres wypowiedzenia zaczął biec dopiero od 1 kwietnia, bo tak mam dogadany start w nowej pracy. Pracodawca twierdzi, że jak złożę je teraz, to i tak będzie liczone od najbliższego możliwego terminu. Czy mogę skutecznie złożyć wypowiedzenie „z datą przyszłą” i przesunąć start okresu wypowiedzenia na kolejny miesiąc?

Odpowiedzi

10
Z
Zachowek 2026-03-14 08:19
U mnie to nie zadziałało „z datą przyszłą” — jak złożyłem wypowiedzenie w połowie miesiąca, to okres i tak liczył się od najbliższego terminu wynikającego z umowy, a przesunięcie na kolejny miesiąc wyszło dopiero jak dogadałem to z pracodawcą na piśmie. Masz w umowie okres wypowiedzenia „na koniec miesiąca” i jaki dokładnie (2 tygodnie, miesiąc, 3 miesiące)?
K
KolegaZPracy 2026-03-14 09:37
W odpowiedzi do Zachowek
"U mnie to nie zadziałało „z datą przyszłą” — jak złożyłem wypowiedzenie w połowie miesiąca, to okres i tak liczył się od najbliższego terminu wynikającego z umo"
Też mam takie doświadczenia jak Ty opisujesz: samo wpisanie przyszłej daty na wypowiedzeniu zwykle nie przesuwa startu, bo liczy się moment doręczenia i reguły z umowy/kodeksu (często „od najbliższego” terminu). Żeby okres wypowiedzenia zaczął biec dopiero od 1 kwietnia, w praktyce wychodzi to dopiero jako porozumienie z pracodawcą (albo dogadanie wcześniejszej/konkretnej daty rozwiązania) na piśmie. Jeśli pracodawca upiera się przy liczeniu od najbliższego terminu, to bez jego zgody raczej nie przeskoczysz tego samą „datą przyszłą” w treści. Jaki masz dokładnie okres wypowiedzenia i czy w umowie jest zapis, że kończy się na koniec miesiąca?
P
Pytajacy 2026-03-15 07:07
W odpowiedzi do KolegaZPracy
"Też mam takie doświadczenia jak Ty opisujesz: samo wpisanie przyszłej daty na wypowiedzeniu zwykle nie przesuwa startu, bo liczy się moment doręczenia i reguły "
Z grubsza się zgadza z tym, co piszesz: sama „przyszła data” na piśmie zwykle nic nie przesuwa, bo kluczowe jest doręczenie i to, jak w umowie/kodeksie liczony jest okres (często od najbliższego terminu), a jeśli ma ruszyć dopiero od 1 kwietnia, to najczęściej wychodzi to dopiero jako porozumienie stron albo wyraźnie uzgodnione przyjęcie wypowiedzenia z takim skutkiem. Masz w umowie zapis, że wypowiedzenie liczy się „od końca miesiąca”, czy inaczej?
P
PoRozmowie 2026-03-15 13:23
Miałem podobną sytuację i z samego „wypowiedzenia z datą przyszłą” niewiele wyszło, bo liczy się moment, kiedy pracodawca faktycznie dostanie oświadczenie. U mnie kadry od razu potraktowały to tak, że okres wypowiedzenia biegnie od najbliższego możliwego terminu wynikającego z przepisów, a nie od daty, którą sobie wpisałem na kartce. Da się to przesunąć, ale raczej tylko jeśli pracodawca się na to zgodzi i macie to jasno dogadane (u mnie skończyło się podpisaniem porozumienia i dopiero wtedy temat był „zamknięty”). Samo złożenie pisma teraz z dopiskiem „skuteczne od 1 kwietnia” nie zablokowało biegu okresu wypowiedzenia, bo oni uznali, że to dalej jest wypowiedzenie złożone w marcu. Jeśli pracodawca upiera się przy swoim, to wygląda na to, że bez jego zgody nie przeskoczysz tego samym wpisaniem przyszłej daty. Sprawdź też, czy chodzi o umowę na czas nieokreślony i jaki masz dokładnie okres wypowiedzenia, bo to dużo zmienia w praktyce. Jaką masz umowę i jaki okres wypowiedzenia (2 tygodnie, miesiąc, 3 miesiące)?
P
Pracodawca 2026-03-16 09:14
Jeśli masz okres wypowiedzenia liczony w miesiącach (np. 1 albo 3 miesiące), to przy złożeniu wypowiedzenia w marcu i tak “wejdzie” ono od 1 kwietnia i skończy się z końcem odpowiedniego miesiąca, więc tu zwykle nie ma czego przesuwać. Wypowiedzenie działa od momentu, kiedy pracodawca je dostanie, a data rozwiązania umowy wynika z reguł liczenia okresu wypowiedzenia, a nie z tego, co wpiszesz jako „datę przyszłą” na piśmie. Możesz wpisać późniejszy termin, ale bez zgody pracodawcy nie przesunie to zakończenia na później niż wychodzi z przepisów — to byłoby już bardziej propozycją, a nie jednostronnym wypowiedzeniem. Jeśli pracodawca się zgodzi, to da się to ograć porozumieniem stron albo zwykłym dogadaniem konkretnej daty odejścia. Inaczej mówiąc: pracodawca ma rację o tyle, że nie da się jednostronnie “przestawić” startu i końca dowolnie, ale przy miesięcznym okresie wypowiedzenia marzec → start od 1 kwietnia i tak jest standardem. Zupełnie inaczej jest przy okresie w tygodniach (np. 2 tygodnie), bo wtedy liczy się od najbliższej niedzieli i kończy w sobotę, więc może wyjść szybciej niż 1 kwietnia. Jaki masz okres wypowiedzenia w umowie: tygodnie czy miesiące?
E
Ekwiwalent 2026-03-19 09:38
W odpowiedzi do Pracodawca
"Jeśli masz okres wypowiedzenia liczony w miesiącach (np. 1 albo 3 miesiące), to przy złożeniu wypowiedzenia w marcu i tak “wejdzie” ono od 1 kwietnia i skończy "
Zasadniczo zgadzam się z tym, co pisze pracodawca w wątku: przy okresie wypowiedzenia liczonym w miesiącach samo złożenie wypowiedzenia w marcu i tak “ustawia” bieg na miesiące kalendarzowe, więc najczęściej start wychodzi od 1 kwietnia, a koniec z końcem właściwego miesiąca. Tyle że kluczowe jest, jaki masz dokładnie okres wypowiedzenia i jak jest on liczony w Twojej umowie (tygodnie vs miesiące). Jeśli masz tygodnie, to faktycznie może to ruszyć szybciej i wtedy „datowanie na przyszłość” samo z siebie nie zatrzyma biegu, bo liczy się moment doręczenia oświadczenia pracodawcy. Da się natomiast dogadać przesunięcie terminu odejścia w porozumieniu stron albo po prostu wpisać późniejszą datę jako wspólne ustalenie, ale to już musi zaakceptować pracodawca. W praktyce samo napisanie „składam dziś, ale proszę liczyć od 1 kwietnia” nie zawsze zadziała, jeśli przepisy/umowa wyznaczają termin z automatu. Masz w umowie wypowiedzenie tygodniowe czy miesięczne (i ile dokładnie)?
U
UmowaNaCzas 2026-03-18 09:23
Samo wpisanie w piśmie „od 1 kwietnia” nie przesunie automatycznie początku biegu okresu wypowiedzenia — co do zasady liczy się on od momentu doręczenia wypowiedzenia i biegnie zgodnie z przepisami (często do końca miesiąca), a przesunięcie na 1 kwietnia jest realne tylko, jeśli pracodawca się na to zgodzi (np. porozumieniem stron albo ustaleniem wcześniejszej daty złożenia). Jaki masz okres wypowiedzenia i od czego on u Ciebie zależy (umowa o pracę na czas nieokreślony/określony, staż u pracodawcy)?
N
Niepewny 2026-03-20 10:24
Samo wpisanie „daty przyszłej” na wypowiedzeniu zwykle nie przesuwa automatycznie początku biegu okresu wypowiedzenia — liczy się moment, w którym pracodawca skutecznie je otrzymał, a terminy liczy się według zasad z Kodeksu pracy (często i tak „zahacza” o kolejny miesiąc). Jeśli chcesz mieć pewność, że start będzie od 1 kwietnia, to w praktyce wychodzi raczej porozumienie stron z ustaloną datą rozwiązania umowy, a nie jednostronne wypowiedzenie „na przyszłość”. To, co mówi pracodawca, jest więc dość zgodne z tym, jak to zwykle działa, chyba że mówimy o jakimś nietypowym zapisie w umowie/układzie. Masz umowę na czas nieokreślony i jaki masz okres wypowiedzenia (2 tygodnie, miesiąc, 3 miesiące)?
O
Odpowiadam 2026-03-25 14:20
Masz w umowie okres wypowiedzenia liczony w tygodniach czy w miesiącach i jaki dokładnie (np. 2 tyg./1 mies./3 mies.)? I czy chcesz jednostronnie „opóźnić” jego start, czy pracodawca zgadza się na porozumienie stron z datą rozwiązania np. na koniec kwietnia?
Z
ZmianaMiasta 2026-03-27 15:51
Jeśli dobrze rozumiem, chcesz złożyć wypowiedzenie teraz, ale żeby „liczenie” ruszyło dopiero od 1 kwietnia. Kluczowe jest, na jakiej umowie jesteś (UoP?), jaki masz okres wypowiedzenia i czy w Twoim przypadku biegnie „od dnia doręczenia”, czy kończy się z końcem miesiąca (to robi dużą różnicę). Samo wpisanie przyszłej daty na piśmie nie zawsze zadziała tak, jak się chce, bo zwykle liczy się moment skutecznego złożenia/doręczenia, a nie to, co ktoś sobie wpisze jako datę. Da się to natomiast ograć w praktyce, jeśli pracodawca zgodzi się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z datą, jaką ustalicie, albo jeśli po prostu umówicie się, że wypowiedzenie wręczysz/doręczysz dopiero pod koniec marca. Tylko tu dochodzi kwestia formalna: czy pracodawca faktycznie zgodzi się na porozumienie, a jeśli nie, to czy nie ryzykujesz, że wcześniejsze doręczenie uruchomi bieg od razu. Napisz proszę: umowa o pracę czy zlecenie i jaki masz okres wypowiedzenia (2 tygodnie/1 miesiąc/3 miesiące)?