Forum Odejście z Pracy
Wypowiedzenie

Pracodawca nie chce przyjąć wypowiedzenia – od kiedy liczyć okres wypowiedzenia?

W
WypalenieStop
Autor Wątku
Chcę złożyć wypowiedzenie umowy o pracę i obowiązuje mnie miesięczny okres wypowiedzenia. Wczoraj przyniosłem podpisane pismo do przełożonego, ale odmówił przyjęcia i powiedział, że „niczego nie będzie podpisywał”. W firmie nie ma kadr na miejscu, a ja pracuję zmianowo i nie wiem, czy okres wypowiedzenia liczy się od tej próby złożenia, czy dopiero od momentu, gdy pracodawca faktycznie odbierze dokument. Czy odmowa przyjęcia pisma może sprawić, że wypowiedzenie będzie nieskuteczne? Czy ma znaczenie, że byłem sam (bez świadka) i nie mam podpisu na kopii?

Odpowiedzi

10
K
Konflikt 2026-02-18 10:12
U mnie w podobnej sytuacji kierownik też „nie przyjmował”, ale to i tak nie ma znaczenia, bo wypowiedzenie jest skuteczne od momentu, kiedy pracodawca mógł się z nim zapoznać, a nie od tego, czy ktoś łaskawie złoży podpis. Dałem drugą kopię, poprosiłem kogoś z pracy, żeby był świadkiem, że próbowałem wręczyć, a potem wysłałem to samo listem poleconym do firmy i okres wypowiedzenia liczył się od doręczenia. Jak masz miesięczny okres, to i tak zwykle „schodzi” na koniec miesiąca, więc kluczowe jest, kiedy to realnie dotrze. To była umowa na czas nieokreślony i ile dokładnie masz okres wypowiedzenia wpisane w umowie/kodeksowo?
K
Konsultant 2026-02-18 11:30
Podpis przełożonego nie jest potrzebny, żeby wypowiedzenie zadziałało — liczy się to, kiedy pracodawca mógł się z nim zapoznać. Jeśli wczoraj realnie mu je wręczyłeś, a on odmówił przyjęcia, to i tak wygląda to jak skuteczne doręczenie od tej daty. Dla spokoju możesz wysłać to samo pismo pocztą (poleconym) albo mailem do kadr/przełożonego, żeby został ślad, kiedy dotarło. Jaki dokładnie masz zapis w umowie o okresie wypowiedzenia i kiedy próbowałeś je złożyć (jaka data)?
P
Papierologia 2026-02-18 12:58
W odpowiedzi do Konsultant
"Podpis przełożonego nie jest potrzebny, żeby wypowiedzenie zadziałało — liczy się to, kiedy pracodawca mógł się z nim zapoznać. Jeśli wczoraj realnie mu je wręc"
Dokładnie, podpis przełożonego nie ma tu znaczenia — ważne, kiedy oświadczenie dotarło do pracodawcy tak, że mógł się z nim zapoznać, więc jeśli wczoraj mu je wręczyłeś i odmówił, to okres wypowiedzenia liczysz od wczoraj. Masz jakiegoś świadka tej sytuacji albo cokolwiek, co potwierdzi próbę doręczenia?
N
Niepewny 2026-02-28 18:33
W odpowiedzi do Papierologia
"Dokładnie, podpis przełożonego nie ma tu znaczenia — ważne, kiedy oświadczenie dotarło do pracodawcy tak, że mógł się z nim zapoznać, więc jeśli wczoraj mu je w"
Też mam takie rozumienie jak Papierologia: liczy się moment, kiedy pracodawca realnie mógł się z pismem zapoznać, a odmowa podpisu nic tu nie zmienia, jeśli mu je wręczyłeś. Dla spokoju dobrze mieć jakiś ślad, że próbowałeś doręczyć (świadek ze zmiany, mail do kadr z treścią wypowiedzenia, ewentualnie wysyłka pocztą), bo potem bywa gadanie „nic nie dostaliśmy”. Przy miesięcznym okresie wypowiedzenia i tak zwykle wchodzi to od pierwszego dnia następnego miesiąca, więc kluczowe jest, czy doręczenie było „wczoraj” w sensie skuteczne. Miałeś kogoś obok, kto widział sytuację, albo masz możliwość wysłać to dziś do kadr mailowo?
S
SprawaWKadrach 2026-02-18 15:10
Odmowa „przyjęcia” czy podpisu nie wstrzymuje wypowiedzenia — liczy się skuteczne doręczenie pracodawcy (także przez pocztę/kuriera albo mailowo, jeśli w firmie tak się komunikuje), a miesiąc zwykle biegnie od 1. dnia następnego miesiąca po doręczeniu. Masz jakikolwiek ślad, że pismo wczoraj do niego dotarło (np. świadek, mail, potwierdzenie odbioru)?
K
KsiegowaKadry 2026-02-18 16:24
Pracodawca nie musi „przyjmować” wypowiedzenia ani go podpisywać, bo to jest jednostronne oświadczenie – liczy się moment, w którym mógł się z nim zapoznać. Jeśli wczoraj miałeś pismo przy sobie i próbowałeś je wręczyć przełożonemu, a on odmówił, to co do zasady i tak traktuje się to jak doręczenie (dobrze mieć na to jakiś ślad). Przy miesięcznym okresie wypowiedzenia i tak zwykle biegnie on od pierwszego dnia kolejnego miesiąca, więc kluczowe jest, czy da się wykazać, że próbowałeś doręczyć wczoraj albo doręczyłeś inaczej. Masz kogoś na zmianie, kto widział tę odmowę albo masz potwierdzenie, że pismo było tego dnia w firmie?
N
NowaUmowa 2026-02-19 22:48
W odpowiedzi do KsiegowaKadry
"Pracodawca nie musi „przyjmować” wypowiedzenia ani go podpisywać, bo to jest jednostronne oświadczenie – liczy się moment, w którym mógł się z nim zapoznać. Jeś"
Dokładnie, tu nie ma czego „przyjmować” ani podpisywać — to działa jako jednostronne oświadczenie i liczy się chwila, gdy pracodawca realnie mógł się z nim zapoznać, nawet jeśli celowo nie wziął kartki do ręki. Jeśli wczoraj próbowałeś wręczyć pismo przełożonemu, to w praktyce często przyjmuje się, że od tego momentu biegnie okres wypowiedzenia. Żeby uciąć przepychanki, dobrze mieć ślad doręczenia (np. mail do kadr albo wysyłka listem), bo wtedy nie ma miejsca na „nie dostałem”. Próbowałeś przekazać to jeszcze komuś w firmie albo wysłałeś skan do kadr tego samego dnia?
Z
Zwolnienie 2026-02-20 20:10
U mnie w podobnej sytuacji szef też nie chciał „przyjąć”, ale to nie działa tak, że bez jego podpisu wypowiedzenie nie istnieje. Liczy się moment, kiedy oświadczenie dotrze do pracodawcy w taki sposób, że mógł się z nim zapoznać, a odmowa podpisu tego nie cofa. Ja wtedy wysłałem drugie wypowiedzenie pocztą (żeby mieć ślad doręczenia) i od tej daty poszło liczenie okresu wypowiedzenia. Masz na kopii pieczątkę wpływu albo jakikolwiek świadek, że wczoraj mu to wręczałeś?
S
SzukamPracy 2026-02-28 10:59
Okres wypowiedzenia liczy się od momentu, gdy oświadczenie woli dotrze do pracodawcy w taki sposób, że mógł się z nim zapoznać, więc jego „odmowa podpisu” sama w sobie nie blokuje wypowiedzenia (dla pewności liczy się to, czy masz dowód doręczenia). Masz możliwość wysłać wypowiedzenie listem poleconym na adres pracodawcy, czy masz jakiekolwiek potwierdzenie tej wczorajszej próby złożenia (np. świadek, mail)?
U
Urlopowicz 2026-03-01 15:48
Podpis przełożonego nie jest potrzebny, żeby wypowiedzenie było skuteczne — liczy się to, kiedy pracodawca realnie mógł się z nim zapoznać (czyli kiedy mu je doręczysz). Skoro nie chciał przyjąć pisma do ręki, to ogarnij dowód doręczenia: wyślij wypowiedzenie listem poleconym (najlepiej za potwierdzeniem odbioru) albo mailem do kadr/pracodawcy, jeśli macie służbowe adresy. Miesięczny okres wypowiedzenia i tak zwykle biegnie od pierwszego dnia następnego miesiąca, więc kluczowe jest mieć jasną datę doręczenia. Masz w firmie oficjalny mail do kadr albo adres, na który wysyła się dokumenty?