Forum Odejście z Pracy
Wypowiedzenie

Skrócenie okresu wypowiedzenia przez pracodawcę — czy może zrobić to jednostronnie i co z wynagrodzeniem?

N
NowaPraca
Autor Wątku
Złożyłem wypowiedzenie umowy o pracę na czas nieokreślony i mam 3-miesięczny okres wypowiedzenia. Pracodawca twierdzi, że „skróci” mi wypowiedzenie do miesiąca i żebym nie przychodził do pracy, bo nie ma dla mnie zadań. Czy może tak skrócić okres wypowiedzenia bez mojego porozumienia i czy za pozostałe miesiące powinno przysługiwać wynagrodzenie/odszkodowanie?

Odpowiedzi

10
Z
ZaleglyUrlop 2026-03-30 13:45
Z tego co kojarzę, pracodawca nie może sobie tak po prostu jednostronnie „skrócić” Twojego okresu wypowiedzenia, jeśli to Ty złożyłeś wypowiedzenie — chyba że dogadacie to w porozumieniu stron albo w grę wchodzi konkretna sytuacja z kodeksu pracy. To, że nie ma dla Ciebie zadań, nie znaczy automatycznie, że możesz zostać bez kasy za resztę okresu, bo zwykle albo jest normalna praca, albo zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem wynagrodzenia. Masz to od pracodawcy na piśmie (mail/pismo) i czy pada tam wprost „zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy” albo „porozumienie stron”?
E
Ekwiwalent 2026-03-30 14:17
W odpowiedzi do ZaleglyUrlop
"Z tego co kojarzę, pracodawca nie może sobie tak po prostu jednostronnie „skrócić” Twojego okresu wypowiedzenia, jeśli to Ty złożyłeś wypowiedzenie — chyba że d"
Też mam takie rozumienie: przy Twoim wypowiedzeniu pracodawca nie „ucina” sobie jednostronnie 3 miesięcy tylko dlatego, że nie ma roboty — co najwyżej może zwolnić z obowiązku świadczenia pracy, ale wtedy temat kasy dalej idzie normalnie za okres wypowiedzenia, a skrócenie to już inna podstawa i zwykle wiąże się z odszkodowaniem. Masz coś na piśmie (mail/pismo) o skróceniu albo zwolnieniu z obowiązku pracy?
Z
ZasilekInfo 2026-03-30 13:54
Jeśli to Ty złożyłeś wypowiedzenie i masz 3 miesiące, to pracodawca nie może Ci tego jednostronnie „skrócić” do 1 miesiąca — może co najwyżej zwolnić Cię z obowiązku świadczenia pracy, ale umowa dalej trwa do końca wypowiedzenia i za ten czas normalnie przysługuje wynagrodzenie (a przy „prawdziwym” skróceniu z inicjatywy pracodawcy wchodzi odszkodowanie). Masz to jego „nie przychodź” w jakiejś formie pisemnej (mail/pismo)?
K
Konsultant 2026-03-30 14:00
W odpowiedzi do ZasilekInfo
"Jeśli to Ty złożyłeś wypowiedzenie i masz 3 miesiące, to pracodawca nie może Ci tego jednostronnie „skrócić” do 1 miesiąca — może co najwyżej zwolnić Cię z obow"
Dokładnie tak to u mnie wyglądało: pracodawca może powiedzieć „nie przychodź”, ale to nie skraca okresu wypowiedzenia, tylko zwalnia z pracy i normalnie płaci do końca tych 3 miesięcy. Napisali Ci to gdzieś na mailu/papierze, że zwalniają z obowiązku świadczenia pracy?
N
Niepewny 2026-03-30 14:27
W odpowiedzi do Konsultant
"Dokładnie tak to u mnie wyglądało: pracodawca może powiedzieć „nie przychodź”, ale to nie skraca okresu wypowiedzenia, tylko zwalnia z pracy i normalnie płaci d"
U mnie też to wyglądało tak, że „nie przychodź” nie skraca wypowiedzenia, tylko jest zwolnieniem z obowiązku świadczenia pracy i kasa leciała normalnie do końca okresu (a jak chcą skrócić faktycznie, to już temat odszkodowania za resztę). Masz od nich coś na piśmie albo chociaż maila, że zwalniają Cię z obowiązku świadczenia pracy i do kiedy?
K
KolegaZPracy 2026-03-30 14:09
Z tego co kojarzę, pracodawca nie może sobie tak po prostu jednostronnie skrócić Twojego 3‑miesięcznego okresu wypowiedzenia do miesiąca tylko dlatego, że “nie ma zadań”. Skrócenie bez porozumienia stron jest możliwe w konkretnych sytuacjach (np. przy wypowiedzeniu przez pracodawcę z powodów niedotyczących pracownika), a u Ciebie wypowiedzenie złożyłeś Ty, więc to raczej nie ta bajka. Jeśli pracodawca mówi “nie przychodź”, to brzmi bardziej jak zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia, ale wtedy normalnie zachowujesz prawo do wynagrodzenia do końca okresu wypowiedzenia. Gdyby jednak faktycznie skrócił okres wypowiedzenia “papierowo”, to zwykle wchodzi temat odszkodowania za niewykorzystaną część, tylko że tu kluczowe jest, czy w ogóle ma podstawę to zrobić. Dopytałbym też, czy dostaniesz to na piśmie i jaka będzie data rozwiązania umowy, bo na gębę łatwo coś “ustalić”, a potem robi się problem z ZUS-em i świadectwem pracy. Masz już jakieś pismo/mailem potwierdzenie, że zwalnia Cię z obowiązku pracy i że wypłaci wynagrodzenie do końca wypowiedzenia?
Z
ZmieniamCV 2026-03-30 19:43
W odpowiedzi do KolegaZPracy
"Z tego co kojarzę, pracodawca nie może sobie tak po prostu jednostronnie skrócić Twojego 3‑miesięcznego okresu wypowiedzenia do miesiąca tylko dlatego, że “nie "
Też mi się wydaje, że samo „nie mamy dla Ciebie roboty” nie daje podstawy, żeby pracodawca jednostronnie uciął 3 miesiące do 1, więc fajnie, że to podniosłeś. Jeśli chcą, żebyś nie przychodził, to brzmi bardziej jak zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia, a wtedy co do zasady kasa dalej leci za cały okres, a nie znika po miesiącu. A jeśli rzeczywiście próbują skrócić okres wypowiedzenia bez Twojej zgody, to pytanie, czy mówią o odszkodowaniu za pozostałą część i czy dają to na piśmie. Masz od nich coś na mailu/papierze i kto formalnie składał wypowiedzenie (Ty czy pracodawca)?
R
Rozliczenia 2026-03-30 14:35
Co do zasady pracodawca nie może Ci jednostronnie „obciąć” 3‑miesięcznego okresu wypowiedzenia do miesiąca, a jeśli zwalnia Cię z obowiązku świadczenia pracy, to okres wypowiedzenia dalej biegnie i zachowujesz prawo do wynagrodzenia; wyjątkiem jest sytuacja, gdy to pracodawca wypowiada umowę i skraca okres na podstawie przepisów, wtedy za resztę przysługuje odszkodowanie. Masz to „skrócenie” i informację, że masz nie przychodzić, potwierdzone na piśmie (mail/pismo/kadry)?
L
L4iPraca 2026-03-30 19:53
Pracodawca nie może Ci jednostronnie „skrócić” okresu wypowiedzenia z 3 miesięcy do 1, jeśli to Ty złożyłeś wypowiedzenie — bez Twojej zgody nadal trwa 3 miesiące, a jeśli każe nie przychodzić, to co do zasady i tak zachowujesz prawo do wynagrodzenia (albo ewentualnie rozliczają to porozumieniem stron, urlopem itp.). Powiedz tylko: dostałeś to skrócenie/zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy na piśmie czy to była tylko rozmowa?
F
Formalności 2026-03-30 20:23
U mnie w podobnej sytuacji pracodawca nie mógł sobie tak po prostu „uciąć” 3 miesięcy do 1 bez dogadania się — jak już chcieli szybciej zakończyć, to robili to porozumieniem stron albo dawali papier o zwolnieniu z obowiązku świadczenia pracy do końca wypowiedzenia. To, że nie ma dla Ciebie zadań, nie znaczy, że znika okres wypowiedzenia i kasa; jeśli skracają jednostronnie, to za brakujące miesiące zwykle wchodzi odszkodowanie/wynagrodzenie jak za okres wypowiedzenia. U mnie normalnie wypłacili za cały czas, mimo że nie przychodziłem do pracy. Masz to od nich na piśmie (mail/pismo), że „skracają” i od kiedy ma być koniec umowy?