Forum Odejście z Pracy
Wypowiedzenie

Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia — czy mogą mnie „odesłać do domu” bez pisma?

N
NowyStart
Autor Wątku
Złożyłem wypowiedzenie i szef sugeruje, żebym od jutra nie przychodził do biura, bo „i tak nie ma sensu”, ale nie dostaję nic na piśmie. Obawiam się, że potem uznają to za nieusprawiedliwioną nieobecność albo potrącą pensję i benefity. Czy pracodawca może jednostronnie zwolnić mnie z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia i jak to powinno być formalnie załatwione?

Odpowiedzi

6
Z
ZDoswiadczenia 2026-03-23 13:41
Miałem podobną sytuację: szef „ustnie” mówił, żebym już nie przychodził, a ja się bałem dokładnie tego samego, że później ktoś to podciągnie pod nieobecność. Z tego co wiem, pracodawca może zwolnić z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia, ale sens ma to wtedy, gdy jest to jasno potwierdzone, bo inaczej w papierach wygląda jakbyś po prostu przestał przychodzić. U mnie skończyło się tak, że poprosiłem o krótkiego maila z informacją od kiedy do kiedy mam zwolnienie z obowiązku pracy i że normalnie zachowuję wynagrodzenie, i dopiero wtedy zostałem w domu. Bez tego codziennie rano pisałem do przełożonego, że jestem gotowy do pracy i proszę o potwierdzenie, co robić danego dnia, żeby mieć ślad. Co do pensji i benefitów, dopóki trwa wypowiedzenie, wszystko leci normalnie, tylko właśnie musi być jasne, że to decyzja pracodawcy, a nie Twoje „samowolne wolne”. Jeśli jutro nie pójdziesz i nie będzie żadnego potwierdzenia, to później łatwo o nieprzyjemną dyskusję w kadrach. Masz cokolwiek w SMS-ie/Teamsach/mailu, choćby jedno zdanie od szefa, że masz nie przychodzić od konkretnej daty?
P
Papierologia 2026-03-23 13:50
W odpowiedzi do ZDoswiadczenia
"Miałem podobną sytuację: szef „ustnie” mówił, żebym już nie przychodził, a ja się bałem dokładnie tego samego, że później ktoś to podciągnie pod nieobecność. Z "
Też kojarzę, że to o czym piszesz (i o czym wspomniał ZDoswiadczenia) jest możliwe: pracodawca może zwolnić z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia i wtedy normalnie zachowujesz prawo do wynagrodzenia. Sens jest wtedy, gdy to jest jednoznaczne, bo przy ustnych „nie przychodź” robi się pole do późniejszych historii o nieobecności. Jeśli nie dają pisma, to chociaż mail z potwierdzeniem tematu dużo zmienia w razie sporu: jedna wiadomość „zgodnie z rozmową mam nie świadczyć pracy od dnia X do Y, z zachowaniem wynagrodzenia” i prosisz o krótkie „potwierdzam”. W praktyce często robi to HR i dają krótką informację z datą, do kiedy trwa zwolnienie, a pensja i benefity lecą jak dotąd (no bo stosunek pracy dalej trwa). Jak nic nie dostajesz na piśmie, to na Twoim miejscu trzymałbym dowód, że byłeś gotów pracować (np. obecność w biurze następnego dnia albo korespondencja), bo wtedy trudniej to podciągnąć pod samowolkę. Masz umowę o pracę czy B2B?
P
Podpisane 2026-03-23 14:15
Masz już jakieś potwierdzenie mailowe/na czacie, że to polecenie od przełożonego, czy to była tylko rozmowa ustna? I czy szef mówił wprost o „zwolnieniu z obowiązku świadczenia pracy” z zachowaniem wynagrodzenia, czy po prostu „żeby nie przychodzić”?
U
Urlopowicz 2026-03-23 22:33
W odpowiedzi do Podpisane
"Masz już jakieś potwierdzenie mailowe/na czacie, że to polecenie od przełożonego, czy to była tylko rozmowa ustna? I czy szef mówił wprost o „zwolnieniu z obowi"
U mnie kiedyś też skończyło się na „ustnie nie przychodź”, więc od razu poprosiłem o krótkie potwierdzenie na mailu/Teamsie, bo bez tego łatwo to potem przedstawić jako samowolkę — zwłaszcza jeśli nie padło jasno, że to jest zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem wynagrodzenia. Masz chociaż wiadomość na czacie albo maila od przełożonego, że masz zostać w domu i że pensja/benefity lecą normalnie do końca wypowiedzenia?
L
L4iPraca 2026-03-23 15:24
Tak, pracodawca może zwolnić pracownika z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia, ale to nadal jest normalny okres zatrudnienia – z zachowaniem wynagrodzenia i świadczeń. Problem w tym, że „ustnie” później ciężko udowodnić, więc bez żadnego potwierdzenia faktycznie zostaje ryzyko, że ktoś to opisze jako nieusprawiedliwioną nieobecność. Poproś po prostu o krótką informację mailową albo pismo, że od konkretnej daty jesteś zwolniony z obowiązku świadczenia pracy do końca wypowiedzenia, z prawem do wynagrodzenia. Masz w umowie albo regulaminie zapis o pracy zdalnej/hybrydowej i czy to wypowiedzenie jest z Twojej inicjatywy czy od pracodawcy?
K
Kadrowa 2026-03-27 08:36
Pracodawca może zwolnić z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia, ale to nie powinno się odbywać „na gębę”, bo potem robi się pole do sporów, co było uzgodnione. Jeśli masz tylko sugestię szefa bez żadnego maila/pisma, to faktycznie ktoś później może próbować to podciągnąć pod nieobecność i ciąć wynagrodzenie, a tego już nie odkręcisz jednym zdaniem. W praktyce sensowne jest mieć choć krótkie potwierdzenie na piśmie (mail/SMS), że od konkretnej daty jesteś zwolniony z obowiązku pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia i świadczeń. Masz jeszcze dostęp do służbowej poczty i możesz poprosić szefa/HR o takie potwierdzenie?