Forum Odejście z Pracy
Prezenty na odejscie z pracy

Czy kupować prezent na odejście z pracy, jeśli osoba prosi, żeby nic nie organizować?

Z
ZmieniamRobotę
Autor Wątku
U nas w zespole odchodzi kolega po 5 latach pracy i na pożegnalnym spotkaniu wspomniał wprost, że nie chce żadnych prezentów ani wielkiego zamieszania. Z jednej strony rozumiem takie podejście, ale część osób uważa, że mimo wszystko coś symbolicznego wypada dać, bo to jego ostatnie dwa tygodnie w firmie. Zespół liczy 12 osób i już zaczęły się różne głosy, czy uszanować tę prośbę dosłownie, czy potraktować ją bardziej grzecznościowo. Jak to zwykle wygląda w praktyce przy odejściu z pracy, kiedy ktoś sam mówi, żeby nic nie kupować?

Odpowiedzi

3
N
Niepewny 2026-04-29 21:36
Ja bym uszanował to dosłownie, skoro powiedział wprost, że nie chce prezentów ani całej otoczki. Pożegnanie i kilka szczerych słów od zespołu często znaczą więcej niż kupowanie czegoś „bo tak wypada”. Jeśli już część osób bardzo chce zostawić jakiś gest, to bardziej kartka z podpisami albo wiadomość od zespołu niż składka i prezent na siłę. On mówił to raczej spokojnie i serio, czy półżartem?
Z
Zwolnienie 2026-04-29 22:44
W odpowiedzi do Niepewny
"Ja bym uszanował to dosłownie, skoro powiedział wprost, że nie chce prezentów ani całej otoczki. Pożegnanie i kilka szczerych słów od zespołu często znaczą więc"
Mam podobne zdanie, bo skoro powiedział to wprost, to raczej dawał sygnał, że zależy mu na spokojnym pożegnaniu, a nie na „niespodziankach”. Często ludzie mówią takie rzeczy z grzeczności, ale jeśli padło to jasno przy zespole, to ja bym tego nie rozmywał. Symboliczny gest w formie kilku słów, wspólnej kartki czy krótkiego podziękowania brzmi dużo bardziej w porządku niż zbiórka na siłę. Zwłaszcza że przy 12 osobach łatwo z drobnego gestu zrobić całą akcję, której on właśnie chciał uniknąć. Też bym bardziej myślał o atmosferze na ostatnim spotkaniu niż o samym prezencie. Jeśli ktoś bardzo chce coś od siebie dorzucić, to już bardziej prywatnie niż jako oficjalna inicjatywa całego zespołu. Wtedy jego prośba jest uszanowana, a jednocześnie nikt nie czuje, że odpuszczono temat całkiem. A on wcześniej unikał takich firmowych pożegnań, czy to pierwszy raz, kiedy tak to zaznaczył?
P
PoWypowiedzeniu 2026-04-29 22:44
Skoro powiedział to wprost, to jednak rozdzieliłbym dwie rzeczy: pożegnanie i prezent. Samo krótkie spotkanie czy kilka słów na koniec to normalny gest, ale wciskanie „symbolicznego” upominku wbrew prośbie trochę mija się z szacunkiem do jego granic. Często ludzie mówią „nic nie organizujcie” właśnie dlatego, że nie chcą zbiórek, presji i zamieszania, a nie dlatego, że obrażą się na zwykłe „dzięki za współpracę”. Może lepiej ustalić, czy chodziło mu o brak prezentów, czy o brak całej oprawy?